I tak moja znajomość rozkwitała, zaraził mnie swoją pasją do komputerów i tak ja również robiłam stronki :). I tak mijały miesiące i zaczęliśmy myśleć o najważniejszej naszej decyzji czyli “ślub” i tak właśnie zabraliśmy się do organizowania ślubu… To było dnia 1.07.2006 nasz wielki wymarzony dzień. Wielkie WESELISKO Nasze
Było co wspominać, Impreza się udała… a życie toczy się dalej… i tak w skrócie opisałam moje przeżycia związane z tymi wydarzeniami a teraz wracamy do teraźniejszości i zacznijmy żyć dalej ……
Może troszkę historii…. Więc tak no i nie wiem od czego zacząć?? To było już prawie 3 lata temu. Chodziłam wtedy na Politechnikę i tam właśnie poznałam wspaniałego chłopaka który właśnie był pisany mi ale togo wówczas nie wiedziałam. I tak chodziliśmy sobie razem na polibude ale nie byłam nam pisana… A pamiętam jak mnie chciał poderwać wtedy napisał mi smsa “Koleżanko zaczekaj na Mnie!”. Ja jechałam do domu autem i chciał się zabrać ze mną. Więc tak zaczęliśmy jeździć razem. Potem zaczęły się wypady do kina i tak pogłębiała się nasza znajomość i cieszyliśmy się sobą i po 9 miesiącach znajomości zaręczyliśmy się. To było piękne ale to opowiem innym razem. To tak w skrócie ale napewno będę mieć czas jeszcze żeby wam opowiedzieć bardziej szczegółowo….